Veracruz

Home > Zwiedzanie > Meksyk
San Juan de Ulua, Veracruz, Meksyk

San Juan de Ulua, Veracruz, Meksyk

Jeden dzień w Veracruz

Będąc w Puebli postanowiliśmy wyskoczyć na jeden dzień do Veracruz. Odpocząć od zwiedzania i trochę poplażować. Podróż w jedną stronę trwa prawie cztery godziny i mimo, iż wstaliśmy wcześnie rano i na miejscu byliśmy już o 10, nie wiedzieliśmy czy jeden dzień wystarczy, żeby poczuć atmosferę tej miejscowości. Veracruz, jak do tej pory kojarzyłam tylko z tekstów piosenek, więc totalnie nie wiedziałam, czego się spodziewać. Mimo wcześniej sprawdzonej w Internecie prognozy pogody, na 15 minut przed końcem podróży, zaczęło dosyć obficie padać. Lekko przerażeni brakiem słońca, szybko zaczęliśmy zastanawiać się co będziemy robić w taką pogodę. Na szczęście dość szybko się wszystko wyjaśniło. Wysiadając z autobusu poczuliśmy cudowne uderzenie gorąca, a po chwili wyszło słońce.

Plaza de la Soberania, Veracruz, Meksyk

Veracruz, Meksyk

widok na Playa Villa del Mar, Veracruz, Meksyk

Playa Villa del Mar, Veracruz, Meksyk

łodzie rybackie w Veracruz, Meksyk

port rybacki, Veracruz, Meksyk

Veracruz, Meksyk

Veracruz, Meksyk

               

Na dworcu w Veracruz jest informacja turystyczna. Niestety była nieczynna. Uratowała nas mapa wisząca na ścianie i pozwoliła zorientować się w sytuacji. Powoli doszliśmy do zatoki. Miasto było szare i brudne. Rozsypujące się budynki i wszechogarniająca bieda nie zrobiły na nas spodziewanego wrażenia. Im bliżej promenady tym lepiej. Palmy, plaża i woda pozwalają choć trochę nacieszyć się widokiem. Na początek postanowiliśmy iść do informacji turystycznej, Która znajduje się w budynku oceanarium. Pani nie za bardzo potrafiła nam cokolwiek wytłumaczyć, ale dała mapki i foldery z których wyczytaliśmy potrzebne nam informacje. Jedynym obiektem, który tak naprawdę chcieliśmy tu zobaczyć była twierdza San Juan de Ulua, w której ostatni hiszpański garnizon uznał niepodległość Meksyku. W późniejszych latach twierdza zasłynęła jako najcięższe więzienie w kraju. Niestety nie jeżdżą do niej żadne miejskie autobusy, a jedyny sposób, żeby się tam dostać, to taxi lub autobus wycieczkowy. Ponieważ dzień dzisiejszy miał być pod znakiem lenistwa, wybraliśmy opcję nr 2. Przez pół godziny, na otwartym pokładzie autobusu, ‘podziwialiśmy’ miasto, jego zabytki, port i zatokę, jednocześnie opalając, nasze spragnione słońca ciała. Następnie godzinne zwiedzanie twierdzy (godzinne bo z przewodnikiem). Podobało nam się, że wiele pomieszczeń było otwartych dla zwiedzających. Można było pochodzić ciemnymi korytarzami lub z murów obronnych podziwiać widoki. Powrót, tym samym autobusem, lekko zmienioną trasą. Teraz czas na plażowanie. Po pięciu minutach spaceru deptakiem, poczuliśmy się jak w typowym europejskim mieście. Z każdej strony, ktoś nas namawiał do kupienia czegoś, lub zjedzenia w jego barze. Szybko skręciliśmy na plaże. Tu niestety to samo. Oprócz panów namawiających na kolorowego drinka, panie sprzedawały koraliki i tysiące różnych rzeczy. W końcu znaleźliśmy w miarę zaciszne miejsce. Szybka kąpiel w zatoce i można trochę poleżeć.

wewnątrz San Juan de Ulua, Veracruz

San Juan de Ulua, Veracruz, Meksyk

deptak Miguel Lerdo de Tejada, Veracruz

Miguel Lerdo de Tejada, Veracruz, Meksyk

Kapitanat Portu Veracruz

Veracruz, Meksyk

ulica Mariano Arista, Veracruz, Meksyk

ulica Mariano Arista, Veracruz, Meksyk

               

Niestety nie z długo. Po chwili podeszły do nas panie z zapytaniem skąd jesteśmy i czy mogą zrobić sobie z nami zdjęcie. Bez przekonania, ale się zgodziliśmy. Przez następne minuty, cały czas się nam przyglądały. Spacerujące osoby zatrzymywały się żeby na nas popatrzeć. Czuliśmy się strasznie niekomfortowo i o spokojnym odpoczynku nie było mowy. Szybko się zebraliśmy i po małej przekąsce udaliśmy się na dworzec autobusowy. Bardzo się cieszyliśmy, że to już koniec naszej przygody z Veracruz. Ani miasto, ani jego klimat (a raczej jego brak) bardzo nam się nie spodobały. Ceny są wyższe niż w innych miastach Meksyku, a ludzie bardzo natrętni. My na pewno tu nie wrócimy, co nie znaczy, że Wam to miasto się nie spodoba.

nadmorski plac Cicica Magisterial, Veracruz, Meksyk

Plaza Civica Magisterial, Veracruz, Meksyk

Edificio de Correos y Telégrafos, Veracruz

Poczta w Veracruz, Meksyk

Połów ryb w Veracruz, Meksyk

Rybak z Veracruz

Terminal kontenerowy, Veracruz, Meksyk

Veracruz, Meksyk

widok z twierdzy San Juan de Ulua, Veracruz

widok z twierdzy San Juan de Ulua, Veracruz

twierdza San Juan de Ulua, Veracruz

twierdza San Juan de Ulua, Veracruz

San Juan de Ulua

San Juan de Ulua

widok na Plaza de la Republica, Veracruz, Meksyk

Plaza de la Republica, Veracruz, Meksyk

autobus wycieczkowy, Veracruz, Meksyk

Veracruz, Meksyk

latarnia im. Venustiano Carranza, Veracruz, Meksyk

Faro Venustiano Carranza, Veracruz, Meksyk

twierdza San Juan de Ulua, Veracruz

twierdza San Juan de Ulua, Veracruz

Pomnik Pedro Sainz de Baranca y Borreiro, Veracruz

pomnik Pedro Sainz de Baranca i Borreiro

                                                       

marzec 2015

Was to nic nie kosztuje a nas przybliża do spełnienia marzeń o kolejnych wyjazdach. Prosimy, kliknijcie w poniższą reklamę. Dziękujemy! 🙂