Oaxaca

Home > Zwiedzanie > Meksyk
Oaxaca, Meksyk

Oaxaca, Meksyk

Zostały nam dwa dni do powrotu do Polski. Te ostatnie chwile w Meksyku postanowiliśmy spędzić na minimalnym poznaniu południa kraju. Wybraliśmy najważniejsze miasto południa, wielki ośrodek handlowy, w którym cały czas można czuć atmosferę prowincji. Do Oaxaca jechaliśmy z miasta Puebla, z największego dworca o nazwie CAPU. Tym razem postanowiliśmy skorzystać z najtańszej wersji autobusów. Nie było tu ani przekąski, ani toalety, a obsługa średnio się wszystkim przejmowała, ale autobus był nowy i sprawny, dlatego nie narzekaliśmy. Wyruszyliśmy o godzinie 23, na miejscu byliśmy przed piąta rano. Dzięki wyborowi tanich linii autobusowych w Oaxace również wysiedliśmy na dworcu, który obsługuje tylko takie połączenia. Dla nas super, bo dworzec autobusowy Periferico, znajduje się 10 minut pieszo od wybranego przez nas hotelu. Szybko i bezpiecznie doszliśmy na miejsce. Byliśmy przygotowani, że doba hotelowa zaczyna się o 13, więc tylko zostawimy nasze graty i ruszymy podziwiać miasto o wschodzie słońca. A tu niespodzianka. Pan od razu przydzielił nam pokój, więc szybki prysznic i krótka drzemka, żeby odzyskać siły stracone w podróży. Po dziesiątej zaczęliśmy naszą przygodę z miastem Oaxaca. W pobliżu centrum można znaleźć wiele muzeów i kolonialnych kościołów. Przechadzaliśmy się uroczymi uliczkami, oglądając to co nam się przytrafi. Centrum jest dość małe dlatego bez problemu w dwie godziny można, przejść wszystko, odwiedzając place, kościoły itp. Z muzeów wybraliśmy tylko jedno, bezpłatne, Casa de Juarez. Mieszkanie, wielbionego tu, Benito Juareza obrazuje życie meksykańskiej klasy średniej w XIX wieku.

wnętrze Catedral de Oaxaca, Meksyk

Catedral de Oaxaca, Meksyk

Calle 5 de Mayo, Oaxaca, Meksyk

Calle 5 de Mayo, Oaxaca

Cerro del Fortin, Meksyk

Oaxaca, Meksyk

Templo de Santo Domingo, Oaxaca, Meksyk

Templo de Santo Domingo, Oaxaca

Na popołudnie zaplanowaliśmy zwiedzanie oddalonego od miasta około 8km, malowniczo położonego na wzgórzu, Monte Alban. Jest to najwspanialsze miasto Zapoteków. Miasto założone około 500 lat p.n.e. było prężnym ośrodkiem życia kulturalnego. W roku 800 naszej ery miasto całkowicie upadło i opustoszało. Gdy przeszło w ręce Misteków, Ci zamienili je w nekropolię. Teraz możemy przechadzać się po dużym terenie, ładnie zagospodarowanym zielenią, pomiędzy którą znajdziemy grobowce, platformy i place, pokazujące ogrom tego miejsca i niesamowite umiejętności jego mieszkańców. Niestety ciężko w Oaxaca znaleźć działającą informację turystyczną, ciężko także dowiedzieć się o autobusy miejskie, a na ulicach oferują tylko drogie wycieczki, z których nie chcieliśmy skorzystać. Zasięgnęliśmy więc wiedzy w Internecie i dowiedzieliśmy się, że do Monte Alban odjeżdżają ‘tanie’ autobusy (50 pesos w dwie strony) z przed hotelu Rivera Diamante (róg ul. 20 de Noviembre i ul. Aldama). Zwiedzania zajęło nam około 2,5 godziny. Autobusy jeżdżą co godzinę więc troszkę na niego musieliśmy poczekać, ale zdecydowanie Monte Alban warte jest odwiedzenia.

widok na Observatorio i Platforma Sur, Monte Alban

Monte Alban, Meksyk

Plaza Central Monte Alban, Meksyk

Monte Alban, Meksyk

widok z Monte Alban, Meksyk

Monte Alban, Meksyk

widok z Platforma Sur, Monte Alban, Meksyk

Monte Alban, Meksyk

Późne popołudnie przeznaczyliśmy na spacer po ryneczkach. Zaczęliśmy od najsławniejszego Mercado Abastos. Oprócz przepysznego meksykańskiego jedzonka, nie znaleźliśmy tu nic ciekawego. Drugie co do znaczenia targowisko, Mercado Juarez, znajduję się w centrum miasta. Jest to coś, co nie może ominąć nikogo. Wiele ciekawych budynków pomiędzy którymi ulice także zamienione są w targ. To właśnie jest prawdziwy klimat Meksyku. Na stoiskach można znaleźć wszystko, zaczynając od ceramiki, ręcznie wyszywanych ubrań, przez stoiska z mięsem i pieczywem, lody, a także wiele knajp serwujących domowe jedzenia. Spędziliśmy tu trochę czasu, ale ciągle było nam mało. Następnego dnia wróciliśmy na ten wspaniały rynek, zjeść obiadek i kupić jedzenie na podróż powrotną do Mexico City. Oaxaca była dla nas ciekawym doświadczeniem. Różniła się innych miast, które widzieliśmy w Meksyku. Połączenie odremontowanych uliczek i wiejskiego targowiska pozostawiło niezapomniane wspomnienia.

Monte Alban, Meksyk

Monte Alban, Meksyk

Basilica of Our Lady of Solitude, Oaxaca, Meksyk

Basilica of Our Lady of Solitude, Oaxaca

Monte Alban, Meksyk

Monte Alban, Meksyk

wewnątrz patio Museo de Sitio Casa Juárez, Oaxaca

Museo de Sitio Casa Juárez, Oaxaca

patio Museo de Sitio Casa Juárez, Oaxaca

Museo de Sitio Casa Juárez, Oaxaca

         

marzec 2015

Was to nic nie kosztuje a nas przybliża do spełnienia marzeń o kolejnych wyjazdach. Prosimy, kliknijcie w poniższą reklamę. Dziękujemy! 🙂

  • http://www.oczamimamy.pl/ Sylwia N.

    Jakie widoki!!! Pięknie! Podziwiam za odwagę i planowanie takich wojaży, gdzie na miejsce dojeżdza się praktycznie nocą jeszcze 🙂

    • http://tourandclimb.pl TourAndClimb

      Nam Meksyk, w tej części w której byliśmy, wydał się bardzo bezpiecznym krajem. Podczas całego naszego pobytu spotkaliśmy się głównie z życzliwością.

  • http://panimatka.pl/ Pani Matka

    Dzięki za relacje. Na razie Meksyk pozostaje w sferze planów jednak nie ukrywam, że bardzo chciałabym pojechać tam jak najszybciej 🙂 pozdrawiam

    • http://tourandclimb.pl TourAndClimb

      Trzymamy kciuki żeby jak najszybciej udało Ci się spełnić te plany, będziemy czekać na Twoje wrażenia 🙂

  • http://www.fanaberiepatrycji.pl/ Patrycja Janicka

    Nigdy nie słyszałam o tym miejscu, ale wygląda cudownie 🙂