LEGGINSY FITNESS 7/8 ENERGY DAMSKIE

Legginsy to podstawowe wyposażenie mojej sportowej garderoby. Używam ich na każdym treningu, zarówno do wspinania na sztucznej ścianie jak i w skałach, do acroyogi, biegania oraz pozostałej codziennej aktywności sportowej. Moim legginsom stawiam wysokie wymagania nie tylko pod względem wygody, ale także wszechstronności.

Przedstawię Wam dzisiaj moją opinię o testowanych ostatnio legginsach firmy Domyos, dostępnych w sklepie Decathlon.
LEGGINSY FITNESS 7/8 ENERGY DAMSKIE
TOURandCLIMB legginsy 0

7/8 to moja ulubiona długość spodni. We wspinaczce doskonale chronią kolana, w acroyodze zakrywają miejsca w których często znajduje się noga bazy (pachwiny, uda, doły podkolanowe), przy czym nie podwijają się tak jak te o długości ¾. Uważam też, że wyglądają o wiele lepiej niż długie legginsy, a w cieplejsze dni zapewniają większy komfort termiczny.

Kolorystyka produktu, jak najbardziej na plus. Do wybory mamy różne kolory, od tych bardzo rzucających się w oczy (np. różowy) aż po klasyczny czarno-biały wzór, który niby zwykły, a jednak oryginalny co pozwala nam stworzyć ciekawą stylizację. Ja wybrałam kolor turkusowy (lub jak kto woli – morski), gdyż wydaje mi się, że jest on bardzo ciekawy i mało popularny. Generalnie dla każdego coś ładnego.

TOURandCLIMB legginsy 1

Krój legginsów szczególnie przypadł mi do gustu. Nie krępują ruchów, czyli jest tak jakby ich nie było, pełna swoboda, nic się nie zwija, nie uciska i nie drażni. Dobrze przylegają na całej długości. Szeroki pas jest elastyczny, dobrze trzyma, ale co najważniejsze nie ściska i nie jest, jak w wielu innych modelach na pasie, tylko bardziej na biodrach co mi osobiście bardzo odpowiada. Zakres rozmiarów jest dość spory, szczególnie w dolnej granicy, dlatego łatwo dobrać odpowiedni dla siebie numer. Należy też wspomnieć o wewnętrznej kieszonce, którą wszyscy producenci usilnie wszywają w każde spodnie. I tu też takowa jest i jakoś szczególnie mi nie przeszkadza, ale generalnie nie widzę sensu w jej istnieniu. Jak ćwiczę w pomieszczeniu zamkniętym to zawsze mam miejsce żeby położyć swoje rzeczy, natomiast jak jest to trening outdoorowy to i tak do tej kieszonki nie wcisnę kluczy od domu, ani od samochodu. Więc się pytam po co? Owszem znajdą się sytuacje, że może się taka kieszonka przydać, ale nigdy nie jest ona konieczna, więc dla mnie jest to zbędny, przeszkadzający gadżet.

Materiał - skład: 84% poliester, 16% elastan. Tu najważniejszy plus materiału, czyli że jest on nieprześwitujący. Mimo, iż na pierwszy rzut oka nie należy do najcieńszych to skóra pod nimi nie poci się, czyli dobrze odprowadzają wilgoć. Po dwóch tygodniach noszenia w ogóle się nie rozciągnęły co też dobrze o nich świadczy. Jest też niestety minus. Materiał barwiony jest tylko od zewnętrznej strony, co przy rozciągnięciu go (zarówno na szwie, jak i poza nim) uwidocznia białą, wewnętrzną jego stronę i wygląda to mało estetycznie.

TOURandCLIMB legginsy 2

Cena to 59,99 zł, czyli jest to taka kwota, którą spokojnie jestem w stanie zapłacić za wygodne legginsy. To że cena nie jest wysoka, pozwala mi też bez większych wyrzutów sumienia używać ich w bardziej ekstremalnych sytuacjach oraz we wspinaczce narażać na uszkodzenia, które niestety czasami się zdarzają i nawet najtrwalszy materiał temu nie zapobiegnie, a jedyne co może pomóc to dobre przyleganie do ciała, co w tym wypadku jest zachowane.

Ogólna ocena dobra. Niestety duży minus za materiał barwiony jednostronnie, ale za to ogromny plus za krój.

A tak legginsy prezentują się podczas latania w AcroYodze

Was to nic nie kosztuje a nas przybliża do spełnienia marzeń o kolejnych wyjazdach. Prosimy, kliknijcie w poniższą reklamę. Dziękujemy! 🙂