Gandia

Home > Zwiedzanie > Hiszpania
Plaża w Gandii, Hiszpania

Plaża Gandia, Hiszpania

Najpiękniejsze miasto na Costa Blanca - Gandia

Tym razem nie zacznę od zachwycania się pięknem krajobrazu, a jest czym (choć nie wszędzie). Na początek wszystko to  co praktyczne i czym my, nazwijmy to ‘turyści’, byliśmy zaskoczeni.  Wylądowaliśmy w Alicante. Po długim oczekiwaniu na bagaż udaliśmy się wypożyczyć, wcześniej zarezerwowany samochód. Po przetestowaniu wielu wypożyczalni zdecydowaliśmy się na firmę z której dawno nie korzystaliśmy, czyli ‘Goldcar’. Ich największym atutem jest cena, a przy opcji ‘full insurance’ wszystko idzie ładnie i sprawnie. Niestety, chyba wszyscy przylatujący stwierdzili tak jak my. I tak jak wszystkie inne firmy wypożyczające auta miały po jednym kliencie tak nasza miała ich ogromną ilość, więc zamiast jechać korzystać z pogody i urlopu staliśmy w ponad godzinnej kolejce po nasze autko. I tu pierwsza przestroga, czasami lepiej wybierać rzeczy mniej oczywiste i mniej popularne, a zaoszczędzimy na nerwach i czasie. W końcu jedziemy. Piękne dwupasmowe drogi i spokojni kierowcy są miłą odmianą po naszym ostatnim samochodowym wyjeździe. Była to Malta, gdzie prowadzenie samochodu okazało się koszmarem, którego nikomu nie życzę. Jako dobrze zorganizowani podróżnicy pierwsze namiary jakie wprowadziliśmy w nawigację to adres sklepu z gazem do palnika, a następne to adres wszystkim dobrze znanego sklepu o nazwie ‘Lidl’. Niestety zapomnieliśmy o tym, że dzisiaj niedziela, a w Hiszpanii wszystkie duże sklepy w niedziele są pozamykane. I tak oto pierwszy dzień spędziliśmy na suchym prowiancie, przywiezionym z Polski (na szczęście zostały nam kanapki z podróży więc nie było tak źle). Gorzej z wodą, mieliśmy resztkę z lotniska, ale to na temperaturę 28 stopni w cieniu zdecydowanie za mało. I tu małe wtrącenie za co kocham Hiszpanów. Pani, którą spotkaliśmy na bocznej drodze, gdy dowiedziała się że nie mamy wody od razu odlała nam półtora litra swojej. I to jest piękne w tym kraju. Nie musisz nikogo prosić o pomoc. Oni widzą od razu gdy się nad czymś zastanawiasz i bezzwłocznie pytają jak Ci mogą pomóc. Zawsze doradzą, wskażą drogę i pomogą, jak mogą najlepiej, nie oczekując niczego w zamian. Pamiętam jak pierwszy raz byłam w Hiszpanii. Było już ciemno a ja zagubiona, z mapą w ręce, stałam przerażona w bocznej uliczce i nie za bardzo wiedziałam w którą stronę mam iść. Jeszcze bardziej się wystraszyłam, gdy podeszło do mnie dwóch dużych panów chcących spojrzeć na mapę i pokazać mi drogę. Tak po prostu bez pytania czy rzeczywiście potrzebuję pomocy. Przy następnej takiej sytuacji już wiedziałam, ze oni po prostu tak mają, że zawsze chcą pomóc. Niestety przy tej pomocy strasznie szybko i dużo mówią, co mi z moim łamanym hiszpańskim nie zawsze łatwo jest wszystko zrozumieć.

Hiszpanie podczas tradycyjnej gry w bule

Hiszpanie podczas gry w bule

Fonntanna na Placa Cris Rei

Placa Cris Rei

Dawne kino w Gandii, Hiszpania

Gran Cine Royalty Gandia

Hotele przy plaży, Gandia, Hiszpania

Hotele przy plaży, Gandia, Hiszpania

               

Wróćmy do Gandi bo to przecież o niej właśnie miałam pisać. Cudowne miasteczko o typowo hiszpańskim klimacie. Wąskie uliczki, klimatyczne parki i dużo piwnych barów. Jedną z praktycznych rzeczy która nas pozytywnie zaskoczyła, był temat parkowania. Generalnie w całym mieście jak i przy najbliższej plaży wszystkie miejsca parkingowe są bezpłatne. Nie zawsze można znaleźć miejsce w centrum, ale za to około kilometra od niego jest bardzo duży parking gdzie można spokojnie zostawić auto. Tak, też zrobiliśmy. Spacerowanie po Gandi to sama przyjemność. Wszędzie blisko, co chwilę miły skwerek lub parczek, gdzie można przysiąść odpocząć oraz nacieszyć się widokiem starych kamienic i białych gołębi. Dla tych co nie lubią spacerować jest alternatywa w postaci rowerów miejskich, które bez problemu można wypożyczyć, a duża ilość ścieżek rowerowych powoduje, że jazda jest łatwa i przyjemna. Jedyne o czym trzeba pamiętać to hiszpańska siesta, która trwa średnio od 13 do 16, różnie w zależności od regionu i pory roku. Zarówno właściciele sklepów jak i obsługa muzeów niespiesznie wraca do pracy, więc my będąc tutaj w ogóle się nie spieszmy. Jest październik, turystów brak, więc jest nam bardzo łatwo poczuć tutejszy klimat i zwolnić kroku. Oprócz uroczego centrum w mieście jest sporo zabytkowych kościołów, trzy muzea i największa atrakcja czyli ‘Palau Ducal dels Borja’. Początkowo był rezydencją książąt aragońskich, a od 1485 mieszkał tu rodzina Borgiów. Po przeczytaniu bogatego opisu o tym obiekcie postanawiamy go zwiedzić. W środku obowiązuje całkowity zakaz fotografowania, ale oprócz bileterów na wejściu, dalej nikogo nie spotkaliśmy, kamer też brak, więc chyba jednak można zrobi parę fotek. Sale pałacu robią wrażenie, ale nie aż takie jak historia tej sławnej rodziny, która jest tak zawiła i fascynująca, że powstał o niej nawet serial.

Wnętrza Pałacu Borgiów

Palau Ducal Dels Borja

Dziedziniec Pałacu Borgiów

Palau Ducal Dels Borja

La Colegiata, Gandia, Hiszpania

La Colegiata, Gandia

Leniwe popołudnie na Passeig de las Germanies

Passeig de las Germanies

               

Po atrakcjach w centrum Gandi postanowiliśmy ruszyć na wybrzeże. Zimna woda, szeroka piaszczysta plaża, deptak i ścieżka rowerowa i tak w całym zasięgu wzroku, zarówno na prawo jak i na lewo. Idziemy w stronę morza. Jest godzina 17. Słońce przyjemnie grzeje, a my mamy kawał plaży dla siebie. Parę osób co prawda spaceruje, parę leży i ktoś tam się pluska w wodzie ale jak na tak olbrzymi obszar  to są oni dla nas prawie niezauważalni. Jest cudownie i leniwie. Czujemy, że dzisiaj był właśnie nasz zasłużony odpoczynek. Nogi trochę bolą po dzisiejszych wędrówkach, ale żeby dopełnić ten dzień postanawiamy zrobić jeszcze jedną rzecz. Nasze nowe hobby, czyli acroyoga. Na tej plaży to prawdziwa przyjemność. Chyba rano też to powtórzymy. Będzie to wspaniały początek nowego dnia.

Spacer po Passeig de las Germanies, Gandia

Passeig de las Germanies, Gandia

Proporce na Carrer del Duc Alfons el Vell, Gandia

Carrer del Duc Alfons el Vell, Gandia

Posągi rodziny Borgiów na Placa de les Escoles Pies, Gandia

Placa de les Escoles Pies, Gandia

Carrer Duc Carles de Borja, Gadnia, Hiszpania

Carrer Duc Carles de Borja, Gadnia

Ratusz na Placa Major, Gandia

Ratusz miasta Gandia

Fontanna na Passeig de las Germanies, Gandia

Passeig de las Germanies, Gandia

Widok na Placa Major, Gandia

Placa Major, Gandia

               

6 październik 2015

Was to nic nie kosztuje a nas przybliża do spełnienia marzeń o kolejnych wyjazdach. Prosimy, kliknijcie w poniższą reklamę. Dziękujemy! 🙂

  • Katarzyna Furman

    Piekne zdjęcia. Jak widzę ten hiszpański klimat to..tęsknie też za ich jedzeniem 😉

    • http://tourandclimb.pl TourAndClimb

      O tak, my też uwielbiamy hiszpańskie jedzenie 🙂

  • https://zycietopodrozblog.wordpress.com Aneta Sławek Grenda

    Poza przeżyciami początkowymi Gandia Wam to rekompensuje. Zdjęcia piękne. Życzę wspaniałego wypoczynku i cudownych, magicznych chwil 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • http://tourandclimb.pl TourAndClimb

      Dziękujemy bardzo 🙂 Gandia rzeczywiście w porównaniu z innymi miastami Costa Blanca ma więcej do zaoferowania 🙂