Culinan

Home > Zwiedzanie > RPA
Big Hole czyli krater wulkanu

Big Hole czyli krater wulkanu

Najstarsza kopalnia diamentów z największym diamentem świata

Spokojne miasteczko, oddalone trochę ponad pół godziny drogi od Johannesburga. Tu nikt się nie spieszy, a na dodatek można bezpiecznie przechadzać się główną drogą z aparatem na wierzchu, bez obawy przed napaścią i rabunkiem. Zupełnie inny świat, pierwszy raz możemy zachować się jak zwykli turyści bez obaw o nasz życie i kosztowności. Culinan słynie z najstarszej kopalni diamentów na świecie, na dodatek w 1905 roku, znaleziono tu największy diament świata, który został ofiarowany brytyjskiemu królowi. Później wielu się o to oburzało, ale po fakcie niewiele można zrobić, więc diament ten pocięty na wiele części został w posiadaniu brytyjskiej rodziny królewskiej.

dawne domy mieszkalne obecnie służą jako biura kopalni

dawne domy mieszkalne obecnie służą jako biura kopalni

spokojna i piękna główna ulica prowadząca do kopalnii

spokojna i piękna główna ulica prowadząca do kopalnii

         

Jesteśmy tu żeby zwiedzić tą słynną kopalnię, mamy dwie opcje, albo cztero i pół godzinna wizyta w podziemiach kopalni, albo naziemna wycieczka z przewodnikiem (niecałe dwie godziny). Ze względu na brak czasu i chyba także brak chęci do łażenia wąskimi podziemnymi korytarzami, wybieramy opcję nr dwa. W miasteczku jest wiele biur oferujących zwiedzanie. Wszystkie zlokalizowane są przy głównej drodze, ceny też są podobne więc bez problemu wybierzecie swoją wycieczkę.

tablica wypadków, nie wygląda imponująco, ale podobno o niebo lepiej niż w kopalni złota

tablica wypadków, nie wygląda imponująco, ale podobno o niebo lepiej niż w kopalni złota

spacerując po terenie kopalni można natknąć się na ciekawe elementy przyrody

spacerując po terenie kopalni można natknąć się na ciekawe elementy przyrody

         

Wejście na teren kopalni, możliwe jest tylko ze specjalnym identyfikatorem, więc bez przewodnika nie da rady. Dalej kontrola trzeźwości i już możemy zacząć zwiedzanie. Po kolei oglądamy pracujące szyby kopalni, dowiadujemy się na czym polega cały proces wydobywania diamentów, jak to wygląda pod ziemią i co dalej dzieje się z tym nad ziemią. Przewodnik dokładnie opowiada nam na czym polega praca górników i że o dziwo jest ona dużo bezpieczniejsza niż w innych kopalniach, co mogą także potwierdzić statystyki przedstawione tu na głównej tablicy. Dalej idziemy zobaczyć wielką dziurę, gdzie podziwiamy ślady erupcji. Potem oglądamy model podziemnego tunelu, pokazujący jak wysadzane są kolejne jego sekcje i pokój prezentujący nam co się dzieję z diamentem po jego wydobyciu. Uczymy się tu także o różnych kształtach diamentów, ich kolorach oraz o tym co świadczy o ich wartości. Mieliśmy szczęście bo trafiliśmy na naprawdę ciekawego przewodnika, który z zapałem i wielkimi emocjami nam o wszystkim opowiadam

jedne z głównych szybów czynnej kopalni diamentów

jedne z głównych szybów czynnej kopalni diamentów

wózki w szybie, wożące urobek wykonują ponad 900 kursów dziennie

wózki w szybie wożące urobek, wykonują ponad 900 kursów dziennie

         

Na koniec, jak w każdym tego typu miejscu obowiązkowe przejście przez sklep, w którym możemy zakupić pamiątki z wycieczki, czyli biżuterię z brylantami. Na mnie osobiście ta część zwiedzania zrobiła największe wraże, zwłaszcza po spojrzeniu na cenę niektórych produktów.

każdy zwiedzający, obowiązkowo musi nosić kask przez cały czas przebywania na terenie kopalni

każdy zwiedzający obowiązkowo musi nosić kask przez cały czas przebywania na terenie kopalni

replika największego diamentu na świecie znalezionego właśnie w Culinan oraz brylanty na jakie został pocięty

replika największego diamentu na świecie znalezionego właśnie w Culinan oraz brylanty na jakie został pocięty

         

Zarówno miasto jak i kopalnia są miłym punktem podczas zwiedzania RPA, nam się podobało, chociaż szczerze mówiąc mieliśmy małą nadzieję, na znalezienie małego brylancika gdzieś na terenie kopalni i wcale nie odstraszał nas fakt, że za jego podniesienie grozi 10 lat więzienia. No cóż, nie udało się, ale i tak było fajnie

taki oto znak zwiastował koniec naszego zwiedzania tego ciekawego miejsca

taki oto znak zwiastował koniec naszego zwiedzania tego ciekawego miejsca

jednym z obowiązkowych przystanków był sklep z diamentami, ceny były powalające

jednym z obowiązkowych przystanków był sklep z diamentami, ceny powalające

         

wrzesień 2016

Kliknijcie w poniższą reklamę, przybliży to naszą następną podróż Dziękujemy! 🙂

  • http://grugrubleble.com/ Joanna Wojciechowski

    Niesamowite! Najbardziej zdziwiła mnie jednak… kontrola trzeźwości. Czyżby turyści nie wylewali za kołnierz? 😉
    Bardzo chciałabym kiedyś zobaczyć te wszystke diamenty. Myślę jednak, że wyjechałabym rozczarowana, bo raczej na biżuterię nie mogłabym sobie pozwolić 😉
    Dziękuję za tę szybką wycieczkę 🙂

    • http://tourandclimb.pl TourAndClimb

      Kontrola trzeźwości jest dla wszystkich nie tylko dla turystów 😉
      Co do biżuterii to ceny były powalające 😉

  • Pamar Travel

    Jaka ciekawa wycieczka! Aż szkoda, że taki wielki diament został przecięty

    • http://tourandclimb.pl TourAndClimb

      musieli go pociąć ponieważ miał rysę w środku 😉

  • http://byokularnica.pl/ Okularnica

    Interesująca ta kontrola trzeźwości 🙂 Chciałabym kiedyś pojechać do RPA..