Chocina – jednodniowy spływ kajakowy

Home > Różne TOURandCLIMB kajak 2016 01

…czyli aktywnie, ale inaczej niż na co dzień

Są ludzie, którzy uwielbiają spędzać całe tygodnie w kajaku. Czy pogoda, czy nie, ważne, że jest piwko, są znajomi i do następnego noclegu niedaleko. Szczerze mówiąc podziwiam. Mimo, iż uwielbiam naturę, świeże powietrze i aktywny wypoczynek, to wszystko ponad półtorej dnia w kajaku jest dla mnie straszną męczarnią, innymi słowy po prostu nuda. Co innego, krótki spływ, który raz do roku jest jak najbardziej wskazany. Dlatego właśnie w pewną piękną, czerwcową sobotę wybraliśmy się na spływ kajakowy rzeką Chociną.

TOURandCLIMB_kajak_2016_6 TOURandCLIMB_kajak_2016_02        

Wybraliśmy łatwą trasę przewidzianą na 5 godzin. Uznaliśmy, że będzie to optymalny czas żeby nacieszyć się widokami i nie znudzić kajakiem. Sprzęt wypożyczaliśmy w miejscowości Swornegacie, tam też mieliśmy nasz spływ zakończyć, dlatego musiano wywieść nas i nasz kajak na początek trasy, czyli w okolice miejscowości Sepiot, gdzie z pola namiotowego zwodowaliśmy nasz kajak. I tak zaczęliśmy płynąć. Na początku było całkiem przyjemnie, płyniemy, wdychamy świeże powietrze i delektujemy się widokami, po chwili docieramy do miejscowości Chociński Młyn, gdzie czeka nas pierwsza i jedyna na tej trasie przenoska. Dzielnie wychodzimy z kajaka, wciągamy go na mostek, szybciutko na drugą stronę ulicy i w dół z powrotem do rzeki.

TOURandCLIMB kajak 2016 5 TOURandCLIMB kajak 2016 4        

Płyniemy dalej, teren bardzo łatwy, pewnie dlatego mamy wrażenie, że płyniemy bardzo wolno, więc ciągle machamy wiosłami. Zaczęły się zakręty. W prawo, w lewo i znowu w prawo i tak przez najbliższa godzinę. No cóż, mistrzami wiosła nie jesteśmy, więc co jakiś czas delikatnie uderzamy kajakiem o brzeg. Gdy już dochodzimy do wprawy w pokonywaniu tych meandrów, wypływamy na dość spore jezioro Krasińskie. Lekkie zdziwienie, bo przecież to ostatnia faza spływy, a my już tutaj? Hmm… pozostało nam płynąć dalej. Tu już zaczyna nam się nudzić, więc przyspieszamy i nadal wiosłujemy. I tak docieramy do miejsca docelowego.

TOURandCLIMB kajak 2016 8 TOURandCLIMB kajak 2016 1        

Nie kryjemy lekkiego rozczarowania, obiecano nam pięć godzin spływu, a wyszły trzy. Pan tez zdziwiony, że przecież to się nie zdarza. A jednak się zdarzyło i to mimo, iż trochę się obijaliśmy. Bądź co bądź, czas upłynął nam w pięknych okolicznościach przyrody i na miłej pogawędce, a to wszystko z lekką aktywnością fizyczną w tle. Mimo tej małej różnicy czasowej i tak było fajnie, a w przyszłym roku spróbujemy może jakiejś bardziej agresywnej rzeki, ot tak dla urozmaicenia codzienności.

TOURandCLIMB kajak 2016 7

czerwiec 2016

Was to nic nie kosztuje a nas przybliża do spełnienia marzeń o kolejnych wyjazdach. Prosimy, kliknijcie w poniższą reklamę. Dziękujemy! 🙂

  • http://www.places2visit.pl/ Joanna/places2visit.pl

    Płynęliśmy kiedyś kajakiem Czarną Hańczą i kanałem augustowskim – też było super. Warto tak czasem spędzić czas dla widoków i dla relaksu.

    • http://tourandclimb.pl TourAndClimb

      zdecydowanie warto 🙂

  • http://mamaw.uk Kat Nems

    super atrakcja dla ludzi szukających wrażeń:))
    jak będę w okolicy, spróbuje napewno:)

    • http://tourandclimb.pl TourAndClimb

      nie tylko dla wrażeń, ale też dla relaksu 🙂 polecamy

  • http://fromviewof.com Fromviewof

    Uwielbiam spływy…często pływamy po Pilicy w okolicy Spały. Są to jednodniowe wypady, lecz mam nadzieję, że wybierzemy się także na jakiś dwu czy trzy dniowy. Mnie nie przeszkadza nuda w kajaku 🙂

    • http://tourandclimb.pl TourAndClimb

      Powodzenia 🙂 życzymy udanych kajakowych wypraw

  • http://bookendorfina.blogspot.com Bookendorfina Izabela Pycio

    Pewien niedosyt fizycznej eksploatacji też ma swój urok, jakby odkładanie sił na mocniejsze wrażenia. Wspaniały relaks, kontakt z przyrodą, ładowanie akumulatorów. 🙂