Beskid Żywiecki

Home > Trekking
Babiogórski Park Narodowy, Beskid Żywiecki

Babia Góra, Beskid Żywiecki

Górski Sylwester - Beskid Żywiecki

Jak co roku z niecierpliwością czekaliśmy na sylwestra. Nie po to, żeby ubrać piękne stroje i iść na bal, ale żeby spędzić parę dni w górach. Czyli my i natura, im dalej od cywilizacji tym lepiej. Korzystając z wolnych dni co roku wyjeżdżamy w polskie góry. Niestety przez ostatnie lata, przed każdym wyjazdem, towarzyszył nam mały stres pt. czy będzie śnieg czy nie. Ostatnio zimy nas nie rozpieszczają, a chodzenie po błocie w deszczu to niestety wątpliwa przyjemność. W tym roku zostaliśmy pozytywnie zaskoczeni. Po bezśnieżnych świętach, w dzień planowanego wyjazdu zrobiło się cudownie biało. Na tegoroczny trekking wybraliśmy Beskid Żywiecki, czyli idealne pagórki na wędrówki z ciężkim plecakiem. PolskiBus plus pekaes i już jesteśmy na miejscu. Jak zawsze najtrudniejszy moment to wysiąść z ciepłego busika i zacząć podejście. Przemogliśmy wstępną niemoc i zaczęliśmy naszą długo oczekiwaną przygodę.

widok z Babiej Góry, Beskid Żywiecki

widok z Babiej Góry, Beskid Żywiecki

widok na Tatry z Babiej Góry, Beskid Żywiecki

widok na Tatry z Babiej Góry, Beskid Żywiecki

       

Beskid Żywiecki to drugie co do wysokości (po Tatrach) pasmo górskie w Polsce. Do najwyższych szczytów należą: Babia Góra (1725m), Gówniak (1617m) i Plisko (1557m). Baza noclegowa schronisk i bacówek PTTK jest bardzo dobrze rozwinięta, dzięki czemu rejon ten uchodzi za idealny dla trekkingowców. Oznacza to, że nie potrzeba bazy wypadowej na konkretny rejon, tylko można wędrować od schroniska do schroniska, bez ryzyka spędzenia nocy pod chmurką (albo dojdziemy do jakiegoś schroniska, albo zdążymy zejść do wsi). Jednak zima rządzi się swoimi prawami i trzeba być przygotowanym na różne sytuacje. Możemy napotkać nieprzetarty szlak, co przy nieznajomości terenu, może spowodować zabłądzenie. Jeżeli nie zabłądzimy, a trafimy na śniegi po pas, tempo naszego marszu drastycznie spadnie, a zmęczenie będzie szybko rosło. Możemy także po prostu się poślizgnąć na zalodzonym kamieniu i np. skręcić kostkę. W takim wypadku zawsze można zadzwonić do GOPR-u, którego numer obowiązkowo powinniśmy mieć zapisany w swoim telefonie (nie nadużywamy tego numeru w błahych sprawach). Telefon należy nosić w ciepłym miejscu, żeby uniknąć szybkiego rozładowania baterii. Przede wszystkim należy pamiętać, że lepiej zapobiegać niż leczyć, dlatego należyte przygotowanie przed wyruszeniem na szlak, to podstawa naszego bezpieczeństwa. Przy planowaniu trasy, trzeba także pamiętać, że o tej porze roku ciemno jest już przed godziną 16, co znacznie skraca nam czas wędrówki.

widok z Babiej Góry, Beskid Żywiecki

widok z Babiej Góry, Beskid Żywiecki

Beskid Żywiecki

Beskid Żywiecki

       

Jako odpowiedzialni turyści dokładnie spakowaliśmy nasze plecaki. Oprócz podstawowych rzeczy takich jak apteczka (w niej także folia NRC), jedzenie, maszynka do gotowania plus gaz, czołówka oraz zapasowe skarpety, wzięliśmy również rzeczy niezbędne na biwak (mata, śpiwór, namiot itp.). Całe nasze wyposażenie odpowiednio nas uniezależniło od cywilizacji. Nie musieliśmy się zastanawiać czy dojdziemy dziś do schroniska i czy będą w nim miejsca, bo w każdej chwili mogliśmy rozbić namiot.

Beskid Żywiecki

Beskid Żywiecki

Naszą wędrówkę rozpoczęliśmy z miejscowości Zawoja. Czarnym szlakiem szybko dotarliśmy do schroniska na Markowych Szczawinach. Jak to w sylwestra nocleg tam kosztował ponad 200zł od osoby. Przerażeni tą sumą, po wypiciu ciepłej herbaty od razu ruszyliśmy dalej, w stronę Babiej Góry. Lekko zdyszani dotarliśmy na szczyt. Trafiliśmy na idealną pogodę, bezchmurne niebo i zero wiatru, cudownie tak stać tu i podziwiać widoki. Gdy już nacieszyliśmy się tym krajobrazem, szybka przekąska i idziemy dalej. Musimy zejść z grani w celu znalezienia dobrego miejsca na nocleg. Z mapy wyczytaliśmy, że na czerwonym szlaki, pomiędzy schroniskiem, a powrotem na grań, znajduje się duża polana. Po dwóch godzinach marszu dotarliśmy na miejsce. Było tam naprawdę ślicznie. Biały dywan ze śniegu a wokół choinki w zimowej oprawie. Idealne miejsce na noc sylwestrową. Zapadł zmrok, a my usadowiliśmy się wygodnie w namiocie. Ciepły posiłek i gra w karty umilały nam wieczór. Tak właśnie wyobrażaliśmy sobie tego sylwestra. Żadnych ludzi, cisza, spokój i piękna natura wokoło.

Beskid Żywiecki

Beskid Żywiecki

Beskid Żywiecki

Beskid Żywiecki

       

Na powitanie nowego Roku zapaliliśmy sztuczne ognie. Po śniadaniu i zwinięciu obozowiska, ruszyliśmy w dalszą drogę. Na ten dzień postawiliśmy sobie ambitny cel, dojść do schroniska na Hali Miziowej. Wg letnich czasów odczytanych z mapy, odcinek ten należy przejść w niecałe siedem godzin. W lato nic trudnego, ale w zimę czasu do zmroku zostało tylko równo 7 godzin więc nie ma mowy o przedłużeniu wędrówki, ani o dłuższych postojach. Szybko ruszyliśmy w drogę. Był to monotonny i męczący spacer granią. Cały czas w góra i w dół, w górę i w dół. Szlak przez większość czasu prowadził lasem. Nie było wspaniałych widoków, można nawet powiedzieć, że nie było żadnych widoków, ale klimat tej wędrówki był i tak cudowny i niezapomniany. Przez cały dzień nie spotkaliśmy ani jednej osoby. Mieliśmy czas na rozmowy i na przemyślenia. Drogę pokonaliśmy w sześć godzin co pozwoliło nam dotrzeć do schroniska przed zmrokiem. Po gorącym prysznicu i ciepłym posiłku przystąpiliśmy do suszenia namiotu i innych rzeczy, które zamokły poprzedniej nocy i dzisiejszego dnia.

Hala Czarnego, Beskid Żywiecki

Hala Czarnego, Beskid Żywiecki

Hala Czarnego, Beskid Żywiecki

Hala Czarnego, Beskid Żywiecki

       

Rano wyspani wyruszyliśmy dalej. Niestety pogoda znacznie się popsuła i zamiast pięknego słońca czekał nas tylko mało przyjemny deszcz, ze śniegiem. Zaczęliśmy od szybkiej wizyty na szczycie zwanym Plisko. Gęsta mgła i silny wiatr odebrały nam trochę przyjemności z tego spaceru, ale i tak warto było przemóc przeciwności i dojść na samą górę. Kontynuowaliśmy naszą wycieczkę, a pogoda nadal się psuła. Ocieplenie spowodowało, że śnieg zamieniał się w wodę. Prognozy nie zapowiadały, że będzie lepiej, a wręcz odwrotnie, więc postanowiliśmy kierować się już ku cywilizacji. Przed zmrokiem dotarliśmy do hali Boracza, a nad ranem ruszyliśmy do miejscowości Milówka na stację PKP.

widok z Babiej Góry, Beskid Żywiecki

widok z Babiej Góry, Beskid Żywiecki

przy schronisku Markowe Szczawiny, Beskid Żywiecki

Beskid Żywiecki

       

Wyjazd był krótki, ale intensywny. Przeszliśmy najładniejsze miejsca Beskidu Żywieckiego. Spędziliśmy niezapomnianego sylwestra na łonie natury, a Nowy Rok na szlaku. Jeżeli szukacie taniego i ciekawego wyjazdu na zimowe dni, to polskie góry są najlepszym wyborem. Dobrze oznaczone szlaki i rozwinięta baza noclegowa pozwalają na dobre zorganizowanie takiej wycieczki. Przed wyjazdem należy pamiętać o dobrym przygotowaniu zarówno kondycyjnym, jak i sprzętowym. Po powrocie jedyny problem jaki się może pojawić to wybrać miejsce na następną zimową eskapadę oraz czy czekać do następnego sylwestra czy niewielkim kosztem dni urlopowych pojechać jeszcze tej zimy. Niezależnie jakie miejsce i czas wybierzemy wszędzie będzie pięknie, byle tylko był śnieg.

styczeń 2015

Was to nic nie kosztuje a nas przybliża do spełnienia marzeń o kolejnych wyjazdach. Prosimy, kliknijcie w poniższą reklamę. Dziękujemy! 🙂

  • Gosia

    Uwielbiam tą okolice, przepiękne miejsce.

    • http://tourandclimb.pl TourAndClimb

      Zgadzamy się! Widoki, szczególnie zimą, są niesamowite 🙂

  • http://www.moj-kawalek-podlogi.pl Edyta moj-kawalek-podlogi

    Przepiękne widoki! Dla nich zdecydowanie warto się pomęczyć wczesnym wstawaniem, wspinaniem pod górkę i nawet zimnem! 🙂

    • http://tourandclimb.pl TourAndClimb

      w takich okolicznościach przyrody wczesne wstawanie i droga pod górę nie jest męczarnią 😉

  • Kasia Troszok

    dwa razy byłam na Babiej, za każdym razem latem. To faktycznie cudowne miejsce, bardzo bym chciała ją odwiedzić zimą. pozdrawiam rekodzielo-kasi.blogspot.com

    • http://tourandclimb.pl TourAndClimb

      Zdecydowanie polecamy góry zimą 🙂 to jest zupełnie inny świat, na pewno tez Ci się spodoba 🙂 pozdrawiamy